Z ostatniej chwili


Laparoskopowy przeszczep rodzinny

Laparoskopowy przeszczep rodzinny w USK


Lekarze Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu w lipcu wykonali pierwszą na Dolnym Śląsku operację pobrania nerki od żywego dawcy metodą laparoskopową. W ten sposób pozyskaną nerkę chirurdzy wszczepili biorcy.
- Był to pierwszy tego typu zabieg w naszym szpitalu, ale także pierwszy na Dolnym Śląsku – mówi dr Bartosz Małkiewicz z Kliniki Urologii i Onkologii Urologicznej USK. - Metodę znaną już w wielu ośrodkach medycznych na świecie, zastosowaliśmy przy przeszczepie rodzinnym.
Dawcą nerki jest 60-letnia kobieta – biorcą jej 36-letni syn. Oboje po zabiegu czują się dobrze. Pacjentka po laparoskopowym pobraniu nerki, już w trzeciej dobie po zabiegu wyszła ze szpitala. Jej syn jest nadal pod opieką specjalistów z Kliniki Nefrologii USK. Pacjent chorował na niewydolność nerek – dzięki przeszczepowi uniknie dializowania i będzie mógł normalnie funkcjonować.
- Technika laparoskopowa jest mniej inwazyjna dla pacjenta niż tradycyjna operacja. Nie trzeba wykonywać szerokiego cięcia, są mniejsze dolegliwości bólowe i krótszy okres rekonwalescencji – dodaje dr Małkiewicz.
Dr Paweł Chudoba z Kliniki Chirurgii Ogólnej, Naczyniowej i Transplantacyjnej USK, a jednocześnie konsultant wojewódzki w dziedzinie transplantologii chciałby, żeby technika laparoskopowa w rodzinnym przeszczepie stała się standardem w szpitalu: - Tak jest na świecie. Ta metoda jest tańsza i mniej obciążająca dla dawcy, a jego komfort powinien być dla nas najważniejszy. Mamy nadzieję, że dzięki takim zabiegom, uda się rozpowszechnić ideę przeszczepów rodzinnych, których u nas jest wciąż za mało.
Zespół Kliniki Urologii i Onkologii Urologicznej USK, który wykonał pobranie metodą laparoskopową – dr Bartosz Małkiewicz i dr Paweł Dębiński oraz pielęgniarki operacyjne – Katarzyna Pasieka i Małgorzata Bednarek. Nerkę wszczepił dr Paweł Chudoba z Klinki Chirurgii Ogólnej, Naczyniowej i Transplantacyjnej USK.

acm 

 

 
Akcja -krew

Letnia akcja krwiodawstwa w USK


W imieniu organizatorów "Letniej akcji honorowego krwiodawstwa w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym" serdecznie dziękujemy wszystkim którzy oddali krew! Akcję „Twoja krew – moje życie” organizuje Uniwersytecki Szpital Kliniczny przy Borowskiej we współpracy z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa im. prof. dr hab. Tadeusza Dorobisza we Wrocławiu.

Specjalny bus zaparkuje przy Borowskiej 213 także 6, 20 i 25 sierpnia. Do oddania krwi zapraszamy kolejnych ludzi dobrej woli. Pielęgniarki będą pobierać krew w godzinach od 8.00 do 13.00.  

Informacje dla dawcy:
- może nim zostać osoba w wieku od 18-65 lat
- niezbędny jest dokument ze zdjęciem, stwierdzający tożsamość z numerem PESEL oraz adresem zamieszkania/zameldowania
- waga powyżej 50 kg
   

 

 
Chirurdzy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego przeszczepili kolejną wątrobę

Chirurdzy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego przeszczepili kolejną wątrobę


53-letnia pacjentka jest już dobę po przeszczepie i lekarze informują, że czuje się bardzo dobrze jak na tak długi i cięzki zabieg. - Operacja była skomplikowana i trwała kilkanaście godzin – mówi dr Paweł Chudoba z Klinki Chirurgii Naczyniowej, Ogólnej i Transplantacyjnej USK, który kierował zespołem operatorów. - Pacjentka jest w tej chwili pod stałą opieką na oddziale intensywnej terapii, ale czuje się dobrze, powoli odzyskuje siły – dodaje.
W zespole transplantacyjnym było czterech chirurgów (dr Paweł Chudoba, dr Piotr Barć, dr Kornel Pormańczuk i Agnieszka Lepiesza) oraz dwóch anestezjolgów (dr Marceli Łukaszewski i dr Paweł Rewak). Lekarze mają nadzieję, że ich pacjentka już wkrótce będzie mogła wrócić do domu.

acm

 

 
USK: skuteczna metoda leczenia bólu

USK: skuteczna metoda leczenia bólu


W Klinice Anestezjologii i Intensywnej Terapii USK lekarze zaczęłi stosować sprawdzoną metodę „blokowania” bólu u pacjentów cierpiących na choroby nowotworowe.
Neuroliza to procedura, która ma na celu zniszczenie włókien nerwowych.
Metoda ta jest podobna do blokady nerwu, jednakże w jej przebiegu nie stosuje się leków znieczulających miejscowo, tylko substancję powodującą nieodwracalne uszkodzenie struktury nerwowej. W tym celu najczęściej podawany jest specjalny roztwór alkoholu etylowego.
Pacjentom cierpiącym z powodu przewlekłego bólu występującego w przebiegu nowotworów wątroby, trzustki, czy jelita grubego wstrzykuje się odpowiednie stężenie alkoholu etylowego. Powoduje to efekt przeciwbólowy, który utrzymuje się od kilku do nawet kilkunastu miesięcy.
Prof. Andrzej Kubler, szef Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii USK: - Zastosowaliśmy tę metodę na razie u kilku pacjentów i efekt jest zadowalający. Osoby te mogą odstawić całkowicie narkotyczne leki przeciwbólowe, które mają szereg skutków ubocznych. Niewiele szpitali stosuje neurolizę, ponieważ do tego zabiegu potrzebny jest specjalny stół i rentgen, nie mówiąc o odpowiedniej kadrze – wyjaśnia profesor.
Z doświadczeń anestezjologów, którzy przyjmują pacjentów w szpitalnej poradni bólu w USK, wynika, że zapotrzebowanie na takie zabiegi jest duże.
Neuroliza stosowana jest w przypadkach bólu, który nie może być zlikwidowany. Metodę tę można zastosować nie tylko w paliatywnym leczeniu chorych na nowotwory, ale także w przypadku bólu związanego z przewlekłymi stanami zapalnymi (np. trzustki) oraz niedokrwieniem kończyn.

 


prof. Andrzej Kubler, kierownik Klinki Anestezjologii i Intensywnej Terapii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w swojej karierze zawodowej wykonał już około stu tego typu zabiegów

 
Pacjentka ma szansę odzyskać mowę

Pacjentka ma szansę odzyskać mowę


  Prof. Tomasz Kręcicki z Kliniki Otolaryngologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego wszczepił protezę głosową pacjentce, której z powodu nowotworu usunięto wcześniej krtań. To pierwsza tego typu operacja otolaryngologiczna w USK.
80-letnia pacjentka przyjechała do wrocławskiego szpitala z Tych. Przez kilka lat nie zdiagnozowano u niej rzadkiego nowotworu krtani. - Stan był tak zaawansowany, że pani miała kłopoty z jedzeniem i połykaniem – mówi prof. Tomasz Kręcicki, szef Kliniki Otolaryngologii, Chirurgii Głowy i Szyi USK. - W ubiegłym roku usunęliśmy pacjentce krtań. Tchawicę musieliśmy wszyć w powołoki skórne. W wyniku zabiegu chora miała poważne kłopoty z mówieniem.
W tym tygodniu lekarze z Kliniki Otolaryngologii wsczepili pacjentce w górną ściankę tchawicy plastikową przetokę (provox), która łączy gardło z tchawicą. - Zabieg ma przede wszystkim ułatwić mówienie – tłumaczy prof. Kręcicki. - Czeka ją jeszcze długa rehabiltacja, ale już dziś widać efekty operacji.
Od kilku dni pacjentka może swobodnie jeść i przełykać. - Przytyłam trochę, czuję się coraz lepiej – opowiada. - Wcześniej, przez 9 miesięcy miałam gastrostomię. To było okropne. Cieszę się, że mogę znowu normalnie jeść.
Jak dodaje prof. Tomasz Kręcicki – teraz wiele zależy od samej pacjentki. Czeka ją długa praca pod okiem foniatry.

acm


prof. Tomasz Kręcicki, kierownik Kliniki Otolaryngologii, Chirurgii Głowy i Szyi Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego - fot. Magdalena Szwec

 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna > Ostatnie >>

Strona 1 z 5
PICT_6251.jpg